piątek, 12 lipca 2013

Księga 9 - Gorycz krwi

str. 103


- Uważaj na siebie - poprosił . - Obiecaj .
- Będę uważać - obiecała. - Myrninie...
Pocałował ją . Stalo się to tak nagle , że nie mogłaby się ruszyć , żeby temu zapobiec , nawet gdyby chciała . Pocałunek był szybki i chłodny , a potem ...
Potem Myrnina już nie było .

Księga 9 - Gorycz krwi

str. 314


- Czyżby ? - Michael zwrócił puste spojrzenie w kierunku Shane ' a który stanął jak wryty. - Nic o mnie nie wiesz , człowieku .
Shane roześmiał się .
- Żartujesz , prawda ? Wiem o tobie wszystko . Jesteś moim najlepszym kumplem .
- Tak myślisz ? - rzucił Michael , a zanim Claire zorientowała się , co się dzieje , ruszył w jej stronę i złapał ją.
Michael Glass trzymał ją w ramionach . Pochylił się . I pocałował ją . Z języczkiem . Z dużo wprawą .
Claire była tak zaskoczona , że wydała jedynie cichy odgłos zdziwienia i początkowo nie próbowała nawet się opierać ; jej ciało zareagowało podnieceniem ... zimna siła Michaela , delikatne wargi , smak , władza ... i wtedy obudził się jej  racjonalny , przerażony mózg .
Michael Glass całował ją w obecności Shane'a . I Eve . Wprawnie pieścił jej ciało , wsuwając ręce pod bluzkę . Shane coś krzyknął .(...)

czwartek, 11 lipca 2013

Księga 9 - Gorycz krwi

str. 347

Myrnin podpełznął na tył klatki , podobnie jak Shane. Wymienili spojrzenia , na widok czego włoski na szyi Claire się zjeżyły ; przypominali oceniające się dwa tygrysy . Myrnin pochylił się , żeby zbadać stan prętów . Wydał cichy dźwięk aprobaty i skinął , a po chwili , ku zaskoczeniu Claire , przyciągnął  do siebie Shane'a i nieoczekiwanie pocałował go w policzek .
- Hej - krzyknął Shane w proteście . Próbował się uwolnić , ale po chwili przestał i zaczął słuchać szepczącego mu do ucha Myrnina . Shane na chwile spojrzał na Claire , potem odwrócił wzrok , a kiedy Myrnin skończył , skinął głową . Wampir go puścił i chłopak odsunął się od nieg .
Claire bezgłośnie poruszyła ustami : " Co u diabła ? " Ale Shane pokręcił głową i odwrócił od niej wzrok . Cokolwiek Myrnin mu powiedział , musiało być ...niepokojące .